budowa hali

Chciałam sobie zmienić pracę na lepiej płatną i już pojawiła się nadzieja. W ogłoszeniu o pracę przeczytałam ,że pracodawca szuka nowego zespołu do pracy przy produkcji papieru. Wysłałam swoje CV i po kilku dniach zostałam zaproszona na spotkanie. Rozmowa o pracę przebiegła w miłej atmosferze, a tu nagle dowiaduję się, że budowa hali w której mam pracować dopiero się rozpoczęła. Byłam zaskoczona, ale przyszły szef mnie uspokoił, że budowa hali pójdzie bardzo szybko, bo to nie pierwsza taka hala którą zlecił do budowy. Ja oczywiście z niecierpliwością oczekiwałam na finał i możliwość rozpoczęcia pracy. Przejeżdżając codziennie obserwowałam jak idą postępy w budowie. Wygląd samej budowy co prawda wyglądał jak pole bitwy, ale z każdym dniem całość prezentowała się coraz lepiej. Cała akcja rozpoczęła się na wiosnę i robotnikom trochę przeszkadzały roztopy i błoto. Każdego dnia widziałam coś nowego, aż przyszedł dzień, kiedy budowa hali zakończyła się. Pozostało tylko uprzątnąć teren. Wedy przekonałam się, że budowanie hal nie trwa długo, tylko oczekiwanie na rozpoczęcie pracy może trwać wieki. Pewnego dnia szef powiadomił mnie, że miejsce pracy już czeka na mnie. Bardzo się ucieszyłam, bo praca i pieniądze były mi bardzo potrzebne. Weszłam i zobaczyłam miejsce swojej pracy. Wszystko było zautomatyzowane. Wnętrza nowe, maszyny dostosowane do każdego z pracowników, a pomieszczenia socjalne doskonale wyposażone. Osoby z którymi rozpoczęłam pracę okazały się niezwykle miłe i pomocne, co bardzo ułatwiło mi zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu pracy.