Korona cesarska – roślina piękna i łatwa w uprawie

Szachownica cesarska to pełna gracji roślina cebulowa o wspaniałych kwiatach, doskonała do sadzenia na działkach i w ogródkach przydomowych. Dlaczego tak twierdzę? Już wyjaśniam moje powody! Szachownica cesarska należy do rodzaju szachownica (Fritillaria) i jest najchętniej uprawianą rośliną z tego rodzaju, do którego zalicza się ponad 100 gatunków z różnych stron świata. Ta roślina cebulowa posiada liczne walory predysponujące ją do uprawy w ogrodzie. Przede wszystkim będzie stanowić idealną ozdobę naszego ogrodu. Jest dość wysoka (osiąga wysokość ponad 1 m), a na szczycie jej sztywnej, dumnie wyciągniętej ku górze łodygi znajduje się majestatyczny kwiatostan, składający się z 6-8 kielichowatych kwiatów skierowanych ku dołowi, znad których wystaje pióropusz zielonych liści, przypominających koronę. Stąd właśnie, używane zamiennie nazwy korona cesarska lub szachownica cesarska. Dzięki swoim walorom ozdobnym, sprawdza się zarówno jako soliter na trawniku, jak i w kompozycji z innymi kwiatami na rabacie. Kwiat ten nie sprawia też nadmiernych problemów w uprawie. To kolejny atut korony cesarskiej. Cebule można sadzić od końcówki sierpnia do połowy września na głębokość około 20 cm. Miejsce uprawy powinno być słoneczne i zaciszne, a ziemia bogata w składniki pokarmowe i przy tym przepuszczalna. Zanim zacznie się zima, miejsce sadzenia warto wyściółkować warstwą izolacyjną z kory lub suchych liści. Dodatkowo warto też położyć gałązki świerkowe. To okrycie da nam pewność, że posadzona korona cesarska, a dokładnie – jej cebula, bez trudu zniesie zimowe chłody. Gdy nadejdzie wiosna zimowe okrycie ściągamy i zaczynamy podlewać. Warto też zastosować nawożenie. Może być to nawóz wieloskładnikowy dla roślin ogrodowych. Kwiaty pojawią się od kwietnia do maja. Z nadejściem lata części nadziemne szachownicy zasychają. Wówczas zaczynamy mniej podlewać. Od tej pory nie musimy pilnować aby gleba była wilgotna – roślina przechodzi w okres spoczynku. Następna dobra wiadomość – nie musimy cebul wykopywać. Ten gatunek wręcz nie lubi przesadzania. Dla ogrodnika amatora to mniej pracy. Ewentualne wykopywanie można przeprowadzić co 3 do 4 lata aby rozmnożyć cebule przez podział. Uprawa jest zatem mniej kłopotliwa niż w przypadku wielu innych roślin cebulowych, które trzeba wyjmować z ziemi co roku. Jeżeli tego było mało, korona cesarska, poza walorami ozdobnymi i stosunkowo łatwą uprawą, pomoże nam też odstraszyć uciążliwe zające oraz gryzonie, np. nornice. Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić do posadzenia na działce tej wspaniałej rośliny cebulowej.